Film o lokalu, prezentacja dań i menu, rolki na Instagram i TikToka. Nagrywamy przed otwarciem albo w godzinach mniejszego ruchu, więc obsługa gości idzie normalnie. Z jednego dnia zdjęciowego wychodzi materiał wizerunkowy i seria krótkich formatów na kilka tygodni publikacji.
WYCEŃ WIDEO DLA RESTAURACJI →Decyzja o wyborze lokalu podejmowana jest w kilka sekund i prawie zawsze na telefonie. Gość przewija mapę albo Instagram i szuka jednego sygnału: czy tu jest dobrze. Zdjęcie potrawy pokazuje efekt, ale nie pokazuje ani atmosfery, ani tempa, ani tego, co dzieje się w kuchni. Film pokazuje wszystkie trzy rzeczy naraz i dlatego w gastronomii działa lepiej niż każdy inny format.
Jest jeszcze druga rzecz, specyficzna dla tej branży. Restauracja nie sprzedaje raz — sprzedaje co wieczór, przez cały rok. To znaczy, że jednorazowy film wizerunkowy szybko przestaje pracować, a potrzebny jest strumień materiału: nowa karta dań, sezonowe menu, weekendowa promocja, event. Dlatego produkcję dla gastronomii planujemy inaczej niż dla producenta czy kliniki — od początku pod wiele krótkich formatów, nie pod jeden film.
Zdjęcia w lokalu mają swoją specyfikę, której nie da się obejść improwizacją. Kuchnia ma mieszane światło — świetlówki, okap, czasem okno — i bez ustawienia oświetlenia dania wychodzą szare. Okno czasowe jest krótkie, bo lokal musi otworzyć na czas. Personel pracuje, a nie pozuje. To wszystko da się zaplanować, ale trzeba o tym wiedzieć przed wjazdem na plan.
Realizacje w Poznaniu prowadzimy zwykle w jednym bloku: przyjeżdżamy przed otwarciem, ustawiamy światło raz i nagrywamy sekwencje dań jedna po drugiej, w kolejności ustalonej z szefem kuchni. Dzięki temu w sześć godzin powstaje film główny o lokalu plus do 3 krótkich formatów — bez ani jednego dnia zamknięcia lokalu.
Zestaw dobieramy do tego, czy potrzebujesz materiału wizerunkowego na stałe, czy strumienia contentu na social media. Najczęściej sensowne jest jedno i drugie z tej samej realizacji.
Materiał wizerunkowy pokazujący wnętrze, atmosferę wieczoru i sposób obsługi. Trafia na stronę, do wizytówki Google i na profile w social media. Nagrywamy zwykle w dwóch odsłonach światła — dziennej i wieczornej — bo lokal wygląda inaczej na lunchu i inaczej po zmroku.
Zdjęcia potraw w ruchu: nalewanie, krojenie, plating, para nad talerzem. To najskuteczniejszy typ materiału w gastronomii, bo działa bez dźwięku i bez opisu. Przy nowej karcie dań realizujemy zwykle 6–10 dań w jednej sesji.
Krótkie formaty pionowe 15–30 sekund, montowane pod tempo tych platform, z napisami. Z jednego dnia zdjęciowego przygotowujemy zestaw kilkunastu rolek gotowych do publikacji, więc masz zapas na kilka tygodni.
Praca zespołu, przygotowanie mise en place, szef kuchni przy pracy. Ten materiał buduje zaufanie mocniej niż ujęcia gotowego dania, bo pokazuje, że jedzenie powstaje na miejscu.
Szybkie materiały pod konkretny termin: weekendowe menu, wydarzenie, otwarcie ogródka, święta. Realizujemy je w krótszym formacie i dostajesz je w kilka dni, żeby zdążyć przed terminem.
Wersje przygotowane pod płatne reklamy w Meta i Google — z hookiem w pierwszych trzech sekundach, wezwaniem do działania i w formatach wymaganych przez systemy reklamowe.
Cały dzień zdjęciowy planujemy pod rytm pracy lokalu, nie odwrotnie.
Przed zdjęciami wybieramy dania do nagrania i ustalamy kolejność — najpierw te, które dobrze znoszą czekanie, na końcu te, które trzeba nagrać natychmiast po wydaniu. Ustalamy też, gdzie stanie kamera, żeby nie blokować przejść, i o której godzinie zaczynamy.
Wjeżdżamy zwykle 3–4 godziny przed otwarciem. Światło ustawiamy raz, w jednym miejscu na blacie lub przy podaniu, i nagrywamy dania jedno po drugim. Wnętrze i ujęcia atmosfery nagrywamy albo w tym samym bloku, albo wieczorem przy gościach, jeśli film ma pokazywać lokal w pełni.
Z materiału układamy film główny oraz zestaw krótkich formatów. Pierwszą wersję dostajesz 3–5 dni roboczych po zdjęciach. Napisy przygotowujemy zawsze, bo w social media większość widzów ogląda bez dźwięku.
Dostajesz pliki nazwane i pogrupowane: film główny w 16:9 na stronę, wersje pionowe na Instagram, TikToka i Shorts, oraz osobne pliki pod reklamy. Nic nie trzeba konwertować przed publikacją. Jedna runda poprawek jest w cenie.
Ceny brutto · zwolnienie z VAT. W gastronomii najczęściej wybierany jest dzień zdjęciowy albo abonament, bo lokal potrzebuje materiału regularnie, nie raz.
Sześć godzin zdjęć przed otwarciem. Film główny o lokalu plus do 3 krótkich formatów z tej samej realizacji.
Materiał wizerunkowy na stronę, wizytówkę Google i social media. Jeden dzień zdjęciowy, montaż i wersje pod kanały.
Regularne realizacje w stałym rytmie — na przykład jeden dzień zdjęciowy miesięcznie i komplet materiałów z niego. Spójny styl i przewidywalny budżet.
Masz nagrania z telefonu — my montujemy, dodajemy napisy, muzykę i korekcję barwną. Najniższy próg wejścia.
Na cenę wpływa liczba dań do nagrania, czy potrzebne są dwie odsłony światła (dzienna i wieczorna) oraz ile wersji materiału ma powstać. Dojazd w promieniu 50 km od Poznania jest bezpłatny. Wycenę podajemy w 24 godziny jako jedną kwotę końcową. Szerzej o kalkulacji piszemy w artykule ile kosztuje film reklamowy.
Nie. Zdjęcia realizujemy przed otwarciem albo w godzinach mniejszego ruchu — najczęściej wjeżdżamy 3–4 godziny przed pierwszymi gośćmi i wychodzimy przed otwarciem. Jeśli film ma pokazywać lokal pełny, wieczorne ujęcia nagrywamy przy gościach, pracując w jednym miejscu i bez blokowania przejść. Zamknięcie lokalu nie jest potrzebne w żadnym z tych scenariuszy.
Przy jednym ustawionym stanowisku i światle nagrywamy zwykle 6–10 dań w ciągu dnia zdjęciowego, razem z ujęciami detalu i sekwencjami przygotowania. Liczba zależy od tego, jak szybko kuchnia jest w stanie wydawać kolejne pozycje. Dania wymagające podania natychmiast po wyjściu z kuchni ustawiamy na końcu kolejki, żeby nie tracić czasu na czekanie.
W większości przypadków nie. Szef kuchni przygotowuje dania tak, jak wydaje je gościom, a my ustawiamy światło i kadr, żeby dobrze wyglądały. Food stylista ma sens przy materiałach do kampanii reklamowej albo przy nowej karcie dań, która ma być prezentowana w formie zbliżonej do katalogowej. Wtedy wyceniamy go osobno.
Najlepiej działa szef kuchni albo osoba z zespołu, która potrafi opowiedzieć o daniu — jest wiarygodna i nie trzeba jej uczyć menu. Jeśli nikt nie chce wystąpić, film da się zbudować w całości na daniach, wnętrzu i rękach przy pracy, bez ani jednej twarzy. To bardzo częste rozwiązanie w gastronomii i działa dobrze.
Standardowo 5–7 dni roboczych od dnia zdjęciowego do gotowych plików. Przy materiałach pod konkretny termin — weekendowa promocja, event — potrafimy skrócić ten czas, jeśli ustalimy to przed zdjęciami. Pierwszą wersję do akceptacji dostajesz zwykle po 3–5 dniach.
Tak, i jest to standard w tej branży. Kadrujemy już na etapie zdjęć tak, żeby ten sam materiał działał w 16:9 na stronę i w 9:16 na Instagram, TikToka oraz Shorts. Dostajesz osobne pliki na każdy format, nazwane i gotowe do publikacji, więc nie trzeba nic przycinać po naszej stronie ani po Twojej.
W gastronomii sensowne minimum to 2–4 krótkie materiały tygodniowo, bo zasięgi na Instagramie i TikToku zależą od regularności. Dlatego jeden dzień zdjęciowy planujemy tak, żeby wystarczył na kilka tygodni publikacji, a nie na jeden post. Lokale, które publikują regularnie przez kilka miesięcy, mają wyraźnie lepsze efekty od tych, które zrobiły jeden dobry film.
Tak. Dojazd w promieniu 50 km od Poznania jest bezpłatny — obejmuje Swarzędz, Luboń, Mosinę i Śrem. Realizujemy też zdjęcia w dalszych lokalizacjach w całej Wielkopolsce i w Polsce; przy odległościach powyżej 50 km koszt dojazdu podajemy z góry w wycenie.
Cel, przebieg realizacji i efekt na konkretnym projekcie gastronomicznym.
Zobacz →Sześć godzin zdjęć, z których powstaje film główny i seria krótkich formatów.
Zobacz →Krótkie formaty pionowe — produkcja i montaż pod tempo social mediów.
Zobacz →Cały proces od koncepcji po publikację, cennik i przebieg realizacji.
Zobacz →Zrealizowane filmy i materiały wideo dla firm z Poznania i Wielkopolski.
Zobacz →"Współpraca z FMD to czysta przyjemność. Ekipa przyjeżdża punktualnie, wie co robi. Po pierwszym miesiącu nasz profil na Instagramie ożył — zasięgi wzrosły ponad trzykrotnie."